Kupiłem do domu robota sprzątającego

Od dawna chodził za mną taki pomysł, żeby kupić sobie automatyczny odkurzacz, który całe sprzątanie mieszkania będzie wykonywał za mnie. Naprawdę nie lubię ani odkurzania ani tym bardziej mycia podłóg, a przecież raz na jakiś czas trzeba takie czynności wykonać. Wybrałem się więc do sklepu, w którym oferowali duży wybór w tym zakresie.

Roboty sprzątające lepsze od odkurzaczy

robot sprzątającyWybrałem się do sklepu z zamysłem kupienia sobie odkurzacza, który będzie sam odkurzał całe mieszkanie. Tym czasem okazało się, że odkurzacze to już przestarzała technologia. Teraz zastąpiły je wielofunkcyjne roboty, które oferują zarówno odkurzanie jak i mopowanie podłogi. Dowiedziałem się przy tej okazji, że mopowanie podłogi to nic innego jak jej mycie mopem. Od razu pomyślałem sobie, że taki porządny robot sprzątający to dla mnie idealne rozwiązanie. Jego funkcje bardzo przypadły mi do gustu, a wiadomość o tym, że będzie również mył podłogi sprawiła, że od razu zdecydowałem się na jego zakup. Zapłaciłem za to urządzenie niecałe trzy tysiące złotych. To były chyba najlepiej wydane pieniądze w życiu. Teraz naprawdę nie muszę robić niczego. Raz na jakiś czas opróżniam tylko pojemnik, w którym zbierają się zanieczyszczenia. Robotem steruję za pomocą telefonu, więc zaprogramowałem go na sprzątanie dwa razy w tygodniu. Jeśli chodzi o jego obsługę to moja rola ogranicza się tylko do zaplanowania wykonywanych przez niego czynności na konkretną godzinę.

Robot naprawdę dokładnie odkurza i mopuje podłogi. Mam na nich położone panele, więc jest mu trochę łatwiej poruszać się po równej powierzchni. Ładowanie robota też dzieje się poza moim nadzorem, bo urządzenie po prostu podpina się do stacji dokującej i tkwi przy niej kilka godzin aż się naładuje. A podłoga w moim mieszkaniu dosłownie lśni.